Kurier Plus - 24 LIPCA 2010, NUMER 829 (1179)
- Wybrane artykuły:
- Bańki mydlane "Nuda. Nic się nie dzieje...". W telewizji powtórki, w polityce ciągnięte skandale pośledniej świeżości, a w gazetach dziennikarze w desperacji układają listy rankingowe starych seriali. Jak "Mydlana dziesiątka" w najnowszym wydaniu "Newsweeka", której - z powodu tytułu - my tu w "Bańkach" nawet w największe nowojorskie upały nie mogliśmy przecież przeoczyć. No ale "w co się bawić, w co sie bawić", gdy wszystkie gwiazdy akurat na wakacjach... Gdzie? A, na przykład nad polskim morzem. Jak córka autora cytowanego wyżej przeboju, prezenterka telewizyjna funkcjonująca w tabloidach na prawach lokalnej celebrytki, Agata Młynarska. O tym, gdzie była i co robiła w wakacje pani Agata wiemy z rankingu "Newsweeka", bo celebryci już tak mają, że nawet jak odpoczywają, to pracują. Prezenterka Młynarska spędziła więc weekend we Władysławowie, ale smażąc się na plaży i stojąc w kolejce po halibuta nie marnowała czasu. Doznała bowiem... olśnienia. (Marian Polak)
- Tropik w polityce Przejściowe zelżenie fali upałów w Polsce nie dotarło do polityki. W Sejmie powstał zespół poselski do zbadania przyczyn katastrofy w Smoleńsku. Zespół został utworzony przez Prawo i Sprawiedliwość, ale zaprosił do pracy posłów ze wszystkich partii, a także dziennikarzy. Do tej pory liczy 120 posłów i senatorów PiS. Na jego czele stanął poseł Antoni Macierewicz, co daje gwarancję, że nikt z poza PiS nie włączy się do pracy. Macierewicz jako przewodniczący na pierwszym spotkaniu oświadczył bowiem, że pod Smoleńskiem miała miejsce "zbrodnia".
(Krzysztof Kłoptowski)
- Kartki z przemijania Upały zwalają mnie z nóg. Dosłownie. Zazwyczaj kładę się spać po północy, teraz nie doczekuję nawet dziesiątej i śpię jak zabity do siódmej rano. Pewnikiem nie tylko upały, ale i zmęczenie daje już o sobie znać. Trzeba by gdzieś bryknąć na odpoczynek.
(Andrzej Józef Dąbrowski)