Miłośnicy piłki nożnej bez trudu rozpoznają to zawołanie, choć dotyczy ono mistrzyni strzelby, którą opiszemy na tych łamach. Legendy o Dzikim Zachodzie narodziły się dopiero, gdy zaczęto zagospodarowywać nowe połacie Stanów Zjednoczonych. Przyczyniła się do tego również epoka romantyzmu.

Malarze z Hudson River School przelewali na płótno dzikie krajobrazy, podczas gdy pisarze szukali nowych tematów. Do najwybitniejszych autorów w tym gronie należał James Fenimore Cooper, opisujący przygody szlachetnego wodza Indian – Winnetou i białego trapera, o przydomku Skórzana Pończocha. Niezwykle popularny pięcioksiąg, wydany w latach trzydziestych XIX wieku, wpłynął również na zmianę postaw wobec Indian.

Wypada w tym miejscu przejść do naszej bohaterki. Phoebe Ann przyszła na świat 13 sierpnia 1860 r. w Darke County, położonej w stanie Ohio. Była piątym z rzędu dzieckiem i drugą córką kwakierskiej pary. Jacob i Susan Mozee zamieszkali po ślubie w niedużym, drewnianym domostwie, gospodarując na niewielkiej farmie, położonej w głuszy. Ledwo im starczało na życie, toteż na szkołę nie było już środków. Matka udzielała dzieciom lekcji w wolnych chwilach. Dzięki temu, nie tylko starsze rodzeństwo, ale i najmłodsza Phobe Ann opanowała sztukę czytania i pisania. Zdecydowanie nie lubiąc swoich imion, narzuciła ona swemu otoczeniu zdrobnienie Annie.

Materialna sytuacja rodziny jeszcze się pogorszyła, gdy Jacob zmarł na zapalenie płuc w 1867 r. Ponieważ ziemia nie mogła się obyć bez męskich rąk, Susan Mozee wyszła za mąż za bezdzietnego wdowca. Dan Brumbaugh, który był również kwakrem, zaopiekował się troskliwie pasierbami. Traktował on od początku cudze dzieci jak własne, gdy Susan urodziła mu chłopca i dziewczynkę. Opieka nad bliźniakami przypadła wówczas Annie.

Mimo, iż w Ohio praktycznie nie istniało zagrożenie ze strony Indian, to większość kobiet nadal zgrabnie posługiwała się strzelbą. Już od wczesnego dzieciństwa Annie marzyła o nabyciu tej umiejętności, wyrażając stanowczo swoje życzenie w dniu dziesiątych urodzin. Cechował ją nie tylko upór, ale i stalowa wola, toteż pokonała w końcu wszystkie opory. Dostawszy strzelbę do ręki przed Thanksgiving, starannie wymierzyła w dzikiego indyka, kładąc go na miejscu. Od tej pory towarzyszyła w polowaniu zarówno ojczymowi, jak i braciom.

W wieku trzynastu lat Annie wynajęła się do pracy u zamożnego farmera, z wyżywieniem i zamieszkaniem. Przyobiecana tygodniówka wynosiła dwa dolary. Chlebodawca zobowiązał się ją wpłacać na konto ojczyma w kasie oszczędnościowej. Wiedząc jak bardzo gotowy grosz jest potrzebny w domu, Annie harowała bez szemrania przez ponad pół roku. Dopiero zasłyszana rozmowa pomiędzy gospodarzem i jego żoną otworzyła jej oczy. Dowiedziawszy się, iż nieuczciwy chlebodawca nie dotrzymuje umowy, spakowała swój dobytek, opuszczając nocą dom chciwej pary.

Już jako dorastająca panna, Annie zaliczała się do tzw. wing shooters. Zapomniane określenie odnosiło się wówczas do osób, które potrafily ustrzelić ptaka w locie. Co więcej, plasowała się ona w tej dziedzinie w najwyższej kategorii, trafiając śrutem w głowę kuropatwy i przepiórki, podrywających się z ziemi. Stanowiło to niezwykle cenną umiejętność, gdyż mniejsze ptactwo podawano na stół w całości po upieczeniu. Zapobiegało to złamaniu sobie zęba na ziarenku prochu, tkwiącym w przeciwnym razie w mięsiwie.

Wróciwszy do domu, Annie zaczęła zaopatrywać miejscowego kupca w ptactwo i zwierzynę, wysyłaną następnie do odległego hotelu. Zasłynęła wtedy jako jedyna kobieta w Ohio, zarabiająca strzelbą na życie. Po ukończeniu 16. lat, nasza bohaterka dostała zaproszenie od najstarszej siotry Lydii, zamieszkałej w Cincinnatti, która zamierzała ją dobrze wydać za mąż.

Filigranowa Annie miała ładne rysy i bardzo zręczną figurkę, choć jej wzrost nie przekraczał 148 cm. Za radą Lydii rzuciła wyzwanie najlepszemu strzelcowi, który dorabiał sobie występami na arenie. Nagroda wynosiła 50 dol., co wydawało się jej ogromną sumą. Słynne zawody odbyły się podczas święta Dziękczynienia, jesienią 1876 roku. Wygrała je Annie, strącając w locie 20 gołębi. Gwoli wyjaśnienia, określano tym mianem niewielkie gliniane krążki, rzucane następnie wysoko w górę.

Po kilku miesiącach znajomości poślubiła ona swego głównego rywala w zawodach, o imieniu Frank Oakley. Pźniej występowali wspólnie, choć główna rola przypadała Annie. Niczym Wilhelm Tell młoda żona trafiała za każdym razem w jabłko umieszczone na głowie małżonka, wytrącając mu też strzałem monetę trzymaną w palcach. Siedząc na galopującym koniu, bez trudu wygaszała podwójny rząd świec na arenie. Uzyskując coraz większy rozgłos w całym kraju, Annie odwiedziła kilkakrotnie Nowy Jork w swoich objazdach po Wschodnim Wybrzeżu.

W 1885 roku Annie Oakley została zaangażowana przez twórcę najsłynniejszego „Wild West Show” w Ameryce. Zgadzając się na wypłacanie bardzo wysokiego honorarium, Buffalo Bill Cody przyjął bez protestu postawiony przez nią warunki, zatrudniając Franka na stanowisku menedżera zespołu. Choć dobrana para żyła bardzo skromnie, to wspomagając wdowy i sieroty po bardzo krwawej wojnie domowe, szlachetna Annie ciągle potrzebowała pieniędzy.

Latem następnego roku, trupa Buffalo Billa znowu zawitała do Nowego Jorku. Dawali przedstawienie w nieistniejącum już hipodromie, pobudowanym na Madison Square przez P. T. Barnuma, o którym była tu niedawno mowa. Słynny impresario jeździł wtedy ze swoim cyrkiem po Ameryce. Nowe sztuczki w wykonaniu Annie wzbudziły tutaj sensację. Jadąc na koniu, strząsała popiół z cygara, umieszczonego w ustach męża.

Wybijała bez trudu sześć otworów w karcie do gry, rzucanej przez niego w powietrze. Nic dziwnego, iż goszczono ją tu w najlepszych domach, opsypując kosztownymi prezentami. Przy tej okazji poznała Marka Twaina, pozostając z nim w przyjacielskiej korespondencji.

W dwa lata później Wild West Show zawędrowało do Londynu, bawiąc tu przez kilka tygodni. Annie Oakley została wtedy zaproszona wraz z mężem na audiencję do pałacu Buckingham. Królowa Wiktoria nie tylko pasjonowała się sztuką, pisaną z dużej litery, ale i lubiła popularne rozrywki.

Choć Wild West Show uzyskało w końcu stałą siedzibę w Nowym Jorku, gdy cyrk Barnuma bawił w objazdach, to nadal kontynuuowano bardzo zyskowne podróże po Europie. Na prośbę następcy tronu Wilhelma, Annie strąciła popiół z jego cygara w Berlinie. Owacjom nie było końca, szczególnie, gdy książę zszedł na arenę, wręczając jej drogocenną broszę wysadzaną diamentami. W podzięce szlachetna Annie zorganizowała na własną rękę kilka występów, ofiarowując pieniądze za bilety na cele dobroczynne w Austrii i Niemczech.

Nasza bohaterka długo dochodziła do zdrowia po odniesieniu poważnych obrażeń w wypadku kolejowym, który wydarzył się w 1901 roku w Wirginii. Osiągnięcie dobrej formy zajęło jej dwa lata. Zarówno członkowie zespołu, jak i publiczność powitali ją z wielkim entuzjazmem po wznowieniu występow. Nie tylko kunszt w wybranej dziedzinie, ale także ciepła osobowość i szlachetny charakter zdobywały jej powszechną sympatię.

Mimo wykazywanego przez nią zapału, nie pozwolono jej na udział w walkach podczas pierwszej wojny światowej. Szkoliła za to rekrutów wraz z mężem. Dobrana para wykształcila wowczas dziesiątki strzelców wyborowych.