Oto list od pana Jacka: Pani Elżbieto! Moja żona Maria ma problem z kartami: ciągle coś kupuje, robi długi, spłaca, kupuje robiąc większe długi, spłaca itd. Przyrzeka poprawę, po czym dostaje „owczego pędu” i szaleje w sklepach. Gdy nie ma przy sobie karty kredytowej, to otwiera w sklepie kredytowe konto. Poziom zadłużenia na jej/naszej karcie kredytowej doszedł do 20,000 dol. Czy jest sposób, by zablokować jej zaciąganie kredytu, ale bez rujnowania wierzytelności?
Wygląda na to, że pani Maria zdradza objawy „zakupoholika” (shopoholic) – osoby czującej przymus dokonywania zakupów. Nie jest ona odosobniona. American Journal of Psychiatry podaje, że 1 na 20 Amerykanów ma skłonności do kompulsywnych zakupów. Jeżeli zaliczasz się do nich, oto kilka sugestii, które mogą ci pomóc.

Zablokuj swój kredyt
Zakupoholik ma możliwość blokady swojej historii kredytowej. Przyjrzyjmy się sytuacji pani Marii. Rozumie ona swoją przypadłość, stara się ją kontrolować. Odkłada karty kredytowe, ale w sklepach łatwo kredyt uzyskać. Personel jest gotowy wydać sklepową kartę kredytową od ręki i nawet dać znaczny upust na zakupy. Potrzebny jest tylko dowód tożsamości i znośna historia kredytowa. Żeby zapobiec otwieraniu nowych kart czy linii kredytu w sklepach, pani Maria powinna zablokować swoją kartotekę kredytową, co omówiliśmy w artykule tydzień temu. Jej mąż nie może uczynić tego za nią.

 
Definicja: Credit freeze polega na zablokowaniu dostępu do kredytowej kartoteki tak, że nikt nie ma do niej dostępu. Każda firma pożyczkowa, która będzie próbowała sprawdzić historię klienta, dowie się, że ta osoba nie zgadza się na zaciągnięcie zobowiązania. To pozwala bronić się przed złodziejami tożsamości, a także własną słabością.

 
Aby założyć blokadę historii kredytowej, trzeba skontaktować się z każdym z biur kredytowych: Equifax, 1-800-685-1111, www.freeze.equifax.com; Experian, 1-888-397-3742, Experian Security Freeze, www.experian.com/freeze/center.html; TransUnion, 1-800-909-8872, www.transunion .com/securityfreeze.

Zamknij karty kredytowe i płatnicze

Osoba pragnąca wyleczyć się z zakupoholizmu powinna zamknąć konta kredytowe i posługiwać się tylko gotówką, która nakłada na wydatki naturalne limity. Warto też wyzbyć się kart płatniczych, by nie mieć dostępu do całej zawartości konta bankowego.

 
Gdy w przypływie słabości dasz się namówić np. w sklepie T.J. Max na nową kartę kredytową, to T.J. Max nie będzie w stanie sprawdzić twojej historii kredytowej (gdyż dostęp do niej będzie zablokowany), więc sklepowej karty kredytowej nie wyda. W ten sposób ochronisz się przed własną słabością.

 
Z posiadanej karty kredytowej można zrezygnować w każdej chwili, pod warunkiem, że spłaci się całość zadłużenia. Zadzwoń do wystawcy i spytaj o procedurę. Bank ma obowiązek poinformować biura kredytowe o zamknięciu karty. W raporcie kredytowym powinna pojawić się adnotacja „Konto zamknięte na życzenie klienta”. Sprawdź swój raport kredytowy. Jeżeli karta figuruje ciągle jako otwarta, złóż reklamację do banku.

 
Obniż limit kredytowy na karcie

 
Posunięciem mniej drastycznym od zlikwidowania kart kredytowych jest obniżenie limitu. W tym celu trzeba posłać do wystawcy karty (sklepu, banku) pisemną dyspozycję i podać dane personalne, numer konta i żądany limit kredytu. Zadzwoń pod numer podany w miesięcznych raportach i spytaj o szczegóły.

 
Tylko właściciel karty może ubiegać się o jej zamknięcie czy ograniczenie kredytu. Pamiętać też warto, że zamknięcie karty (szczególnie starej) i obniżenie limitu kredytu może spowodować obniżenie punktacji kredytowej.

Mailowe powiadomienia

 
Każdemu przydadzą się mailowe powiadomienia (alerty), słane przez wystawcę karty kredytowej czy płatniczej za każdym razem, gdy jest ona użyta. Usługa ta szczególnie przyda się osobie, która chce ograniczyć zakupy. Świadomość, że mąż otrzyma maila albo SMS-a natychmiast gdy żona kupi nowy ciuch, może ostudzić zapędy niejednej strojnisi.

 
Można wybrać otrzymanie powiadomień za każdym razem, gdy saldo na karcie kredytowej przekroczy wyznaczony pułap. Powiadomienia uruchamia się samodzielnie przez komputer.

Nie traktuj zakupów jak rozrywkę

 
Nie jedź do centrum handlowego, tylko dlatego, że jest zimno albo gorąco i nie masz gdzie spędzić wolnego czasu.

 
Znajdź alternatywę – spacer, plażę, wyjazd z dziećmi za miasto, dobrą książkę.

 
Nie jedź do supermarketu tylko po jedną rzecz, bo wyjedziesz z bagażnikiem pełnym żywności. Postaraj się obyć bez tego produktu, albo poproś o załatwienie sprawunku członka rodziny. Dobrze planuj i rób zakupy raz w tygodniu. To wystarczy. Im mniej masz okazji do wydawania pieniędzy – tym lepiej.

Podsumowanie

 
Uzależnienie od zakupów jest powodem konfliktów rodzinnych, a często także poważnych problemów finansowych. Osoba, która dokonuje niepotrzebnych zakupów, ma do dyspozycji wiele narzędzi, które pomogą jej utrzymać odpowiednią dyscyplinę. Najprostsza metoda – całkowicie zrezygnować z kredytu i z kart płatniczych, a posługiwać się tylko staroświecką gotówką. Ponadto – znaleźć inne zainteresowania i chodzić do sklepów jak najrzadziej.