Ja, Jan, ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I rzekł do mnie jeden ze Starców: „To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili. Dlatego są przed tronem Boga i w Jego świątyni cześć Mu oddają we dnie i w nocy.

Ap 7, 9. 14b-15

 

 

W 2013 roku, w Stanach Zjednoczonych głośna była niewyjaśniona sprawa śmierci 7-miesięcznego Lucasa, który był pod opieką niani i jej chłopaka. W tragicznej sytuacji Heather, matka chłopca zdecydowała się na heroiczny czyn. Postanowiła oddać narządy synka dla innych potrzebujących dzieci. Serce Lucasa otrzymała Jordan Drake, która urodziła się z wadą serca. Większość życia spędziła w szpitalu dziecięcym w Phoenix. Wszystko się odmieniło w jej życiu 22 czerwca 2013 roku, kiedy to otrzymała nowe serce – serce Lucasa. Prawo amerykańskie gwarantuje przez określony czas anonimowość dawcy i biorcy organu. Matka Lucasa pragnęła dowiedzieć się, w kim bije serce jej synka. Rozpoczęła poszukiwania przez facebook. I udało się. Po prawie trzech latach matka Lucasa i matka Jordan postanowiły się spotkać. Heather Clark usłyszała wtedy bijące serce swego synka, w klatce piersiowej 4-letniej dziewczynki. Było to niesamowite przeżycie. Matka Jordan powiedziała: „To co się wydarzyło jest trudne do opisania. Rodzina Lucasa pogrążona w smutku i żałobie okazała ogromną i bezinteresowną miłość innej rodzinie. Jesteśmy teraz rodziną. Jesteśmy przyjaciółmi”. Heather płakała słuchając bicia serca swojego synka. Płakała także matka Jordan, mówiąc, że nie potrafi wyrazić słowami swojej wdzięczności. Po czym dodała: „Mam zamiar powiedzieć córce, że Lucas uratował jej życie. Jest to wzruszająca historia o ogromnym darze i poświęceniu matki i jej synka. Lucas ofiarował mojej córeczce życie i wierzę, że z życzliwością patrzy na nią i chce, aby jak najpiękniej i najpełniej wykorzystała dar życia”. Heather powiedziała, że nigdy nie zapomni chwili, gdy usłyszała po raz pierwszy bicie serca Lucasa w małym ciele Jordan. Powiedziała między innymi: „Słuchając mocnego bicia serca nie mam wątpliwości, że mój synek, żyje w rytmie tego serca”. Nagrano także bicia serca Lucasa i umieszczono wewnątrz pluszaka, by Heather mogła go słuchać, kiedy zechce. Na swojej stronie na facebooku Heather Clark napisała: „Znów będę mogła trzymać w ramionach Lucasa, słuchać bicia jego serca”. Obie matki zamierzają spotykać się regularnie.

 

 

Darowane serce, bijące w piersi małej dziewczynki jest symbolem tak wielu pięknych i ważniejszych wartości w naszym życiu. Symbolem pięknej miłości, która zapomina o własnym cierpieniu i otwiera się na drugiego człowieka i biciem darowanego serca wytycza najpiękniejszą drogę życia, która sięga wieczności i dotyka otwartego Serca Jezusa, o którym mówił św. Jan Paweł II: „To Serce tętni całą niewyczerpaną miłością, która odwiecznie jest w Bogu. Tą miłością jest ku nam wciąż otwarte, jak zostało otwarte włócznią setnika na krzyżu”.

 

 

W czwartą niedzielę wielkanocny w Roku Miłosierdzia otwarte serce Jezusa prowadzi nas do Dobrego Pasterza, który bierze nas, jak zagubioną owieczkę na swe ramiona. Bóg zawsze szuka zagubionego człowieka. Pragnie okazać mu swoją nieskończoną miłość, która zdolna jest uleczyć nasze rany. On nas ukochał gdy byliśmy jeszcze grzesznikami. Nasze serca winniśmy przemieniać na wzór serca Jezusowego. Apostołka Bożego Miłosierdzia św. Siostra Faustyna tak modliła się przed Najświętszym Sakramentem: „Jezu, przeniknij mnie całą, abym mogła Cię odzwierciedlić w całym życiu swoim. Przebóstwij mnie, aby czyny moje miały wartość nadprzyrodzoną”. Aby przemieniać własne serce na wzór Serca Jezusowego musimy się wsłuchiwać w głos Dobrego Pasterza, który brzmi w rytmie Jego kochającego serca. Głos Dobrego Pasterza jest słyszalny w każdym akcie współczucia, miłosierdzia i przebaczenia. Aby usłyszeć ten głos musimy nieraz wyjść z izolacji własnego smutku i obaw, naszych resentymentów i oczekiwań, musimy usłyszeć głos krzywdzonych, doświadczonych cierpieniem.

 

 

Gdy usłyszymy ten głos, to wtedy Dobry Pasterz będzie wytyczał drogę naszego życia. Chrystus mówi w Ewangelii: „Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną, a Ja daję im życie wieczne. Nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy”. Dla tych, którzy usłyszą Dobrego Pasterza i pójdą za Nim nawet prześladowania nie pozbawią ich pokoju i radości życia. Mówi o tym pierwsze czytanie. Św. Paweł i Barnaba dotarli z Ewangelią do Antiochii Pizydyjskiej, weszli w dzień szabatu do synagogi i nauczali. Wielu uwierzyło w Chrystusa, ale znaleźli się i tacy, którzy jak mówią Dzieje Apostolskie „wzniecili prześladowanie Pawła i Barnaby i wyrzucili ich ze swoich granic. A oni, strząsnąwszy na nich pył z nóg, przyszli do Ikonium. A uczniowie byli pełni wesela i Ducha Świętego”.

 

 

Jeśli usłyszymy rytm bicia Serca Jezusowego i zestroimy z nim bicie naszego serca wtedy z pokojem i radością będziemy pokonywać najtrudniejsze odcinki naszej życiowej pielgrzymki, której kres ukazuje św. Jan Apostoł w Apokalipsie: Ja, Jan, ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili. Nie będą już łaknąć ani nie będą już pragnąć, i nie porazi ich słońce ani żaden upał, bo pasł ich będzie Baranek, który jest pośrodku tronu, i poprowadzi ich do źródeł wód życia: i każdą łzę otrze Bóg z ich oczu”.
Bezgraniczne zaufanie Dobremu Pasterzowi wnosi w nasze życie bezgraniczny pokój i radość, bo On, przeprowadzi nas przez „ciemną dolinę śmierci” do niebieskiego Tronu, o którym pisze św. Jan w Apokalipsie. O takim zaufaniu Dobremu Pasterzowi w radości i cierpieniu opowiada absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, autorka wielu wystaw Ewa Dyakowska-Berbeka w książce – wywiadzie pt. „Jak wysoko sięga miłość? Życie po Broad Peak”. Była ona żoną Macieja Berbeki, artysty malarza, grafika i scenografa jednego z najwybitniejszych polskich himalaistów. Zdobył pięć ośmiotysięczników, z czego na trzy dokonał pierwszego zimowego wejścia. Był pierwszym człowiekiem na świecie, który zimą przekroczył granicę 8000 m n. p. m. w Karakorum. Zaginął 6 marca 2013 schodząc z Broad Peak w Karakorum. Żona Maćka powiedziała: „W momencie, gdy umierał Maciek, czułam się niesamowicie źle. Psychicznie i fizycznie byłam wrakiem. Spokojnie zasnęłam dopiero po odmówieniu koronki”. Wspomina: „Dla mnie Wiktorówki są od zawsze miejscem, gdzie szukałam ratunku, pocieszenia i wyciszenia. Zresztą razem z Maćkiem uwielbialiśmy to miejsce. Braliśmy tam ślub, chrzciliśmy tam dzieci. I to sąsiedztwo Rusinowej Polany… Maciek uwielbiał tam chodzić. Za każdym razem zachłystywał się tym widokiem i robił rodzinie lekcję topografii. Gdy poszliśmy tam ostatnio, stwierdziliśmy, że nic nie pamiętamy. Teraz jeszcze bardziej zbliżyliśmy się do tego miejsca. Wokół kościoła zamontowane są tablice upamiętniające wspinaczy, którzy zginęli w górach. To też”. Tam umacniała się wiara spotkania z mężem: „Wierzę i nawet myślę, że to, co kiedyś usłyszałam na Wiktorówkach, że teraz się czeka na to spotkanie, to prawda. Nie wiadomo ile, ale wiadomo, że ono przyjdzie. To spotkanie z Nim tam – to będzie nagroda i to jest dla mnie teraz najważniejsze. Z każdym dniem czekam na nie bardziej”.
Kustosz Sanktuarium w Krzeptówkach, w których była odprawiana Msza pogrzebowa przypomniał, że Maciej Berbeka nie lubił pożegnań dlatego mówi jedynie: „Do zobaczenia”. Każdy, kto idzie za Dobrym Pasterzem nawet w sytuacji najtragiczniejszego rozstania, jakim jest śmierć może powiedzieć „do zobaczenia”. Gdy przyjdzie nasz czas zobaczymy nie tylko Dobrego Pasterza, ale wszystkich, z którymi związała nas miłość, bijąca w rytmie Serca Jezusowego i sięgająca nieba.

Niedzielne rozważania w wersji audio znajdują się na stronie www.ryszardkoper.pl w sekcji Audio-Video