Jeżeli planujesz powrót nad Wisłę, to dobrze się zastanów zanim rzucisz pracę, wysprzedasz majątek i zlikwidujesz mieszkanie. Życie uczy, że powrót do ojczyzny po wielu latach, bez należnego przygotowania, przynosi gorzkie rozczarowania.

 

Przykład z życia
Państwo Zawistowscy przyjechali do USA na dorobek w latach 70-tych, będąc już w średnim wieku. Nie mieli dzieci. Pan Zawistowski zaczął od pracy na budowie i tam pozostał. Pani Zawistowska sprzątała okoliczne domki. Brak znajomości języka nie sprzyjał awansom, zresztą zarabiali dobrze, a ich pobyt w USA był przecież tymczasowy, więc kariera nie była im w głowie. Zakładali, że gdy odłożą trochę pieniędzy, wrócą do Polski i będą tam żyli długo i szczęśliwie. Nie pofatygowali się nawet, by uzyskać amerykańskie obywatelstwo, bo po co?
Mijał rok po roku. Państwo Zawistowscy odkładali każdy grosz. Pomagał im fakt, że mieszkali w budynku, gdzie czynsze były niskie, bo regulowane przez prawo. Znajomi dorabiali się domów i wynosili na Queens albo Long Island. Zawistowskim dom potrzebny nie był, przecież żyli tu tymczasowo. Dom budowali sobie w Polsce przy pomocy kuzyna, który w zamian miał dostać jedno piętro. Polskę w międzyczasie odwiedzili krótko tylko dwa razy, by pozałatwiać sprawy.
W ubiegłym roku Zawistowscy zdecydowali się na powrót do wymarzonej Polski. Pierwszy szok nadszedł, gdy emerytura Social Security okazała się o wiele niższa od przewidywanej. Skoro Zawistowscy pracowali dużo na gotówkę, z której się nie rozliczali, panu Zawistowskiemu wyszło zaledwie $800 na miesiąc, z czego jedna czwarta, po powrocie do Polski, była potrącana tytułem podatku dla nierezydentów, z powodu braku amerykańskiego obywatelstwa. W USA rząd dołożyłby im zasiłek, ale nie za granicą. Jak tu przeżyć w Polsce, gdzie zrobiło się prawie tak drogo, jak w USA? Parę groszy polskiej emerytury dodatkowo pomniejszyło Social Security.Konto IRA miało dać państwu Zawistowskim dodatkowe zabezpieczenie. Tuż przed wyjazdem zlikwidowali oni swoje konta emerytalne i dowiedzieli się z przerażeniem, że znaczna część emerytalnej puli stracona będzie na podatki dochodowe.

 

Niespodzianki w Polsce
W Polsce na państwa Zawistowskich czekały kolejne niespodzianki. Mimo że zamieszkali w swojej części dwurodzinnego domu, irytowało ich wiele spraw. Zbudowana na odległość za amerykańskie dolary „willa” miała niższy standard od skromnego mieszkanka w USA. Ich miasteczko okazało się bardziej szare i brudne niż Brooklyn, znajomi się porozjeżdżali, a dalsza rodzina wymarła. W miasteczku nic się nie działo. Przyzwyczajeni do uczestniczenia w życiu kulturalnym, Zawistowscy musieli jeździć do Warszawy, co było męczące, czasochłonne i kosztowne. Przekonali się, że cena i utrzymanie samochodu są droższe niż w Ameryce. Czwórka dzieci kuzyna biegała całymi dniami po domu i podwórku, robiąc hałas i depcząc ogród. Na dodatek wyszło na jaw, że kuzyn od lat zawyżał koszty budowy i utrzymania domu, co spowodowało popsucie rodzinnych układów. Zawistowscy zażądali, by kuzyn wyniósł się z domu, na co usłyszeli, że to oni mogą się wynieść, bo on jest właścicielem swojej połowy budynku.
Państwo Zawistowscy nie mogą się przyzwyczaić do nowego środowiska. Czują się obcy we własnym kraju, o którym marzyli od lat. Czują się niechcianymi lokatorami we własnym domu. Nie wiedzą, co robić: czy zostać w Polsce, czy wrócić do USA? Ale zlikwidowali tam tanie mieszkanie, a wynajęcie nowego może ich kosztować ponad tysiąc dolarów miesięcznie. Nie stać ich na to. Może pojechać na Florydę, gdzie utrzymanie jest tańsze i życie jeszcze raz zaczynać od nowa? Ale i tam nie jest tak tanio, jak kiedyś. Tak jak przez większą część swego życia, państwo Zawistowscy znowu czują się obco i uważają, że ich miejsce jest gdzie indziej.

 

Jak uniknąć rozczarowań
Warto dołożyć starań, by uniknąć rozczarowań państwa Zawistowskich.
Do emerytury, czy wyjazdu do Polski, należy się przygotować z dużym wyprzedzeniem. Im większy jest twój stan posiadania, tym bardziej należy się zatroszczyć, by uniknąć nadmiernych podatków dochodowych, korzystnie sprzedać przedmioty majątkowe, zaplanować sukcesję majątkową itp. Im skromniejsza twoja finansowa sytuacja – tym bardziej powinieneś oszczędzać na przyszłość oraz wypracować wyższą emeryturę.
Ważne: Nie licz na samą emeryturę Social Security. Pamiętaj, że jest ona tylko ubezpieczeniem od biedy. Od czasu uchwalenia Social Security w 1935 r., system ten ma chronić przed skrajną biedą wdowy, sieroty oraz ludzi starych. Każdy, kto chce przeżyć jesień życia dostatnio, musi zatroszczyć się o siebie sam.
Poznaj wysokość przyszłej emerytury Social Security i ZUS swojej i małżonka. Ile wyniesie ewentualny pension plan? Ile uskłada się na kontach IRA czy 401 (k) i oszczędnościowych? Do przejścia na spoczynek należy spłacić pożyczkę hipoteczną i inne zobowiązania.
Maksymalizuj świadczenia emerytalne, szczególnie jeżeli jesteś w związku małżeńskim. Badania naukowców z Bostonu wykazały, że odpowiednia kombinacja wieku i świadczeń Social Security może powiększyć dochód małżeństwa średnio o 19%, co w ciągu życia urasta do dziesiątek, nawet setek tysięcy dolarów. Wyjaśniam to w książce pt. Ubezpieczenie Social Security. Jeżeli pracowałeś chociażby kilka lat w Polsce, należeć ci się może jakaś emerytura ZUS. Przepisy zmieniły się dzięki polsko-amerykańskiej umowie o zabezpieczeniu społecznym oraz dzięki reformie systemu emerytalnego w Polsce, co wyjaśniam w książce pt. „Emerytura polska i amerykańska).
Poznaj przepisy. Dowiedz się, jakie redukcje i podatki uszczuplą twoje polskie i amerykańskie emerytalne świadczenia w Polsce i w USA. Postaraj się ich uniknąć, odpowiednio załatwić ubezpieczenie zdrowotne, być w porządku z obowiązkami podatkowymi i raportowymi (patrz książka pt. „Emerytura reemigranta w Polsce).
Pojedź do Polski na rekonesans. Każdą życiową zmianę należy dokładnie rozważyć, by uniknąć rozczarowania. Nie polegaj na wspomnieniach z młodości, nie pal za sobą mostów. Najpierw pojedź do Polski na dłuższy czas, by żyć tam co najmniej pół roku normalnym życiem. Jeżeli ci ono odpowiada, to dobrze. Jeżeli nie – będziesz miał do czego wracać w Stanach. m