Sabina Klimek

Z Sabiną Klimek – konsulem, radcą, Kierownikiem Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji Konsulatu Generalnego w Nowym Jorku rozmawia Tomasz Bagnowski.

Jak ocenia pani stan stosunków handlowych i współpracy biznesowej pomiędzy Polską i USA?
Jest bardzo dobrze, a może być jeszcze lepiej. Widzę ogromny potencjał współpracy polsko-amerykańskiej, a także szereg możliwości jej rozwoju. Obecnie według amerykańskich statystyk mamy dodatni bilans handlowy z USA, eksport z Polski do Stanów wyniósł w 2016 roku 5,3 mld USD, a import 3,3 mld USD, więc obrót w sumie to niecałe 9 mld USD.

Jest bardzo dobrze, dlatego, że eksport do USA z roku na rok rośnie, więc każdy kolejny, odkąd jestem na placówce, jest rekordowy. Ale ta współpraca ze Stanami Zjednoczonymi ma jeszcze bardzo duży potencjał, nie zapominajmy, że jest tutaj ponad 320 milionów mieszkańców, społeczeństwa dość zamożnego, nastawionego na konsumpcję.

Ten rynek ma ogromny potencjał i polskie firmy coraz bardziej ten potencjał zauważają i doceniają. Coraz więcej polskich firm nie tylko chce eksportować do USA, ale przede wszystkim decydują się na inwestycje w Stanach, otwierają swoje biura, zakładają oddziały swoich firm. W chwili obecnej mamy ponad 80 firm z Polski, które zainwestowały w USA i stworzyły tutaj swoje siedziby, jednocześnie ponad 800 amerykańskich firm jest obecnych w Polsce.

Istotnym jest fakt, że polscy przedsiębiorcy coraz częściej decydują się by wejść na rynki geograficznie bardziej odległe, takie jak Azja, czy właśnie obie Ameryki. Nie mamy już kompleksów, jeśli chodzi o jakość naszych produktów, konkurujemy z najlepszymi, a rozwój możliwości logistycznych na pewno pomaga w eksplorowaniu najodleglejszych krajów.

Proszę przybliżyć czytelnikom ideę Polsko-Amerykańskiej Gali Biznesu.
Pomysł zorganizowania Gali Biznesu pojawił się, gdy tylko rozpoczęłam moją pracę na placówce, w lipcu 2014 roku. Wtedy to wydarzenie zorganizowałam po raz pierwszy. Zorientowałam się, że jest potrzeba i potencjał, by nagradzać te firmy, które wykazują się czymś szczególnym w polsko-amerykańskiej współpracy. Dlatego zawsze nagradzamy zarówno inwestora, którego inwestycja w danym roku w Polsce zasługuje na uznanie oraz polską firmę, czy organizację, która z impetem weszła na ten rynek, lub zrobiła coś co zasługuje na uznanie.

Dodatkowo wyróżniamy tych, którzy w sposób szczególny w danym roku nam pomogli, zorganizowali z nami wydarzenie, przedsięwzięcie, współpracowali z nami, dziennikarzy, którzy w sposób rzetelny poruszali tematy gospodarcze, czy prawników, którzy za darmo udzielają porad prawnych polskim firmom.

Jak wyszukiwała pani uczestników Gali, szczególnie w środowisku amerykańskim?
Jestem na placówce już 2,5 roku, przez ten czas udało mi się stworzyć naprawdę bardzo dużą siatkę kontaktów z amerykańskim biznesem. Zapraszamy te firmy, z którymi współpracujemy, które znamy. W tegorocznej gali uczestniczyli przedstawiciele zarówno największych światowych korporacji, jak i firm zajmujących się importem, eksportem, logistyką, inwestorów, startupy, wszystkich tych, których może interesować polsko-amerykańska współpraca gospodarcza.

Czy według pani zainteresowanie Polską i robieniem interesów w Polsce przez Amerykanów zwiększa się?
Zwiększa się i to bardzo, z roku na rok widzę coraz większe zainteresowanie zarówno produktami z Polski, a także Polską jako miejscem inwestycji. Przykładowo, jest luty, rok dopiero się zaczął a ja już mam kolejnego inwestora, który otworzy swoją firmę w Krakowie. Jesteśmy dobrym i ciekawym rynkiem, a także, nie zawaham się powiedzieć, że jesteśmy nie tylko zieloną wyspą, a prawdziwą gwiazdą Europy. Na pewno Polska to kraj coraz bardziej interesujący dla Amerykanów, a jeśli chodzi o centra outsourcingowe, albo centra usług wspólnych, to nie mamy sobie równych i nie tylko jesteśmy numerem jeden w Europie, ale jesteśmy również ogromną konkurencją dla Indii w tym obszarze.

Na jakie problemy we współpracy wskazują najczęściej osoby chcące prowadzić działalność w Polsce?
Nigdy nie słyszałam narzekania ani wyszukiwania problemów, raczej mogę powiedzieć, czego oczekują. Wiele firm ma nadzieję skorzystania ze wciąż dostępnych funduszy unijnych, chętnie korzystają również ze wsparcia rządowego, lub specjalnych stref ekonomicznych. Inwestorzy są zainteresowani benefitami, ulgami podatkowymi, dodatkowymi czynnikami, które regiony przygotowują, by właśnie do siebie przyciągnąć inwestycje, ale najważniejszy jest dla nich zazwyczaj dostęp do wykwalifikowanej kadry, a tej u nas nie brakuje. Dzięki wielu uniwersytetom, ośrodkom szkoleniowym i szkołom, mamy w Polsce naprawdę świetnych fachowców.

Za pani kadencji w jakich dziedzinach udało się doprowadzić do poprawy, co należałoby zrobić w najbliższej przyszłości?
Mogę powiedzieć co za mojej kadencji udało się zrobić na mojej placówce. Przede wszystkim postawiłam mocno na szkolenia, uczymy polskich przedsiębiorców czym jest amerykański rynek, jakie normy trzeba spełniać, jak rejestrować firmy w FDA, jak zakładać firmę w USA. To wszystko realizujemy poprzez Webinaria, czyli szkolenia przez Internet, w których udział bierze zazwyczaj około 40 firm. Dodatkowo, prowadzimy bezpłatne porady prawne dla firm.

Raz w miesiącu nowojorska mecenas Ewa Binek udziela polskim przedsiębiorcom telefonicznie bezpłatnych porad prawnych. Organizujemy wydarzenia dla startupów, pomagając im wejść na amerykański rynek. Co roku organizujemy dwa wydarzenia na bardzo dużą skalę: konferencję Polsko-Amerykański Dialog Inwestycyjny dla inwestorów, Galę biznesu, a także konferencję gospodarczą, w której co roku udział bierze Prezydent RP. Uczestniczymy w targach, a przede wszystkim kontaktujemy firmy ze sobą, bardzo mocno kładąc nacisk na spotkania B2B.

Za mojej kadencji zaczęliśmy współpracę Polsko-Amerykańską Fundacją Mody przy organizacji Polskiego Tygodnia Mody w Nowym Jorku. Mocno promujemy polską żywność, meble, kosmetyki. Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że dzięki nam podpisano wiele kontraktów eksportowych, kilkanaście polskich firm weszło na Polski rynek, a kilku inwestorów do Polski. Reasumując rezultaty naszej działalności są bardzo widoczne.

Co to jest „Friend of the Polish Economy Award” i ile firm otrzymało to wyróżnienie?
Jest to nagroda, którą raz w roku wręczamy polskiej firmie, która odnosi sukcesy w USA i amerykańskiej firmie, która dokonała szczególnych inwestycji w Polsce. Do tej pory nagrody od nas otrzymali, w 2014 roku General Motors za nowe inwestycje w Polsce, w 2015 roku Google, za stworzenie Google Campus w Warszawie, a za 2016 rok firma CH2M, za stworzenie nowego Shared Service Center z 900 miejscami pracy inżynierów i fachowców. Polskie firmy, które otrzymały nagrodę to Inlgot i LGBS w 2014 roku, Polsko-Amerykańska Fundacja Mody w 2015 roku oraz firma Brainly za 2016 r. Jest to uhonorowanie szczególnej działalności na rzecz polsko-amerykańskiego dialogu gospodarczego. Bardzo się cieszymy i jesteśmy dumni, że ta współpraca tak fantastycznie się układa.

Rozmawiał Tomasz Bagnowski