Kiedyś gdy zmądrzejemy i życie podpowie nam jakie wartości są najważniejsze obudzi się w nas tęsknota za Bogiem, który owszem jest niewyrażalny ale jest zawsze obecny. Wtedy nie będziemy się już spieszyć, nie będziemy zmuszać się do modlitwy, nie będziemy udawać „świętych”. Życie stanie się prostsze. Usiądziemy przy studni z wiecznie żywą wodą jak pisał poeta Adam Ziemianin. Powiemy Bogu z czym sobie nie radzimy, zadamy Mu pytania niepokorne. Myśli nasze zostawimy Mu do przeanalizowania, do szukania „za” i „przeciw”. Będzie już dobrze.

Takich właśnie spotkań z Bogiem Ci życzę. Nie tych pospiesznych, nerwowych, byle jakich, ale tych wyczekiwanych. Życzę Ci SPOTKAŃ bez mętnych półprawd a raczej z czystym pragnieniem dobra. Chlebem będzie miłość, wodą będzie prawda. Odchodzić będziemy z tych spotkań z Bogiem lepsi i silniejsi nadzieją.

Prostota bycia z Bogiem podpowie nam, że do tej pory mieliśmy pierwszorzędne życie pełne drugorzędnych spraw. A teraz widzimy już inaczej, lepiej, głębiej. Czas bycia niewidomym już się skończył bo przyszedł cud… – przejrzeliśmy na oczy.

Kiedyś, gdy będziesz zmęczony/zmęczona organizowaniem życia sobie i innym, zwłaszcza innym, zatrzymaj się, proszę, na chwilę w tym pospiechu wyznaczonym przez kalendarz tych co Cię potrzebują – i zadaj sobie pytanie czy inni też tak biegają żeby ci pomoc…? Czy czasem dowodem na ich zmęczenie Twoimi sprawami nie są ciągle przesuwane spotkania, coraz krótsze rozmowy przez telefon? I wtedy przychodzi do nas dobry Bóg mówiąc nam JA JESTEM…Usłyszymy Go w końcu bo wokół nas zrobi się pusto. On wypełni tę pustkę więc już nie będziesz nerwowo zerkać na telefon czekając na sygnał życia od „przyjaciół”. Bóg sam wystarczy. Żeby jednak to zrozumieć musisz dojść do ściany płaczu i rozgoryczenia. Samotność w Twojej rodzinie, wśród bliskich stanie się Twoją rzeczywistością. Nie bój się tego doświadczenia, tylko powalcz o obecność Boga w tej samotności. Wartości zawsze przeżywamy samotnie. Jesteśmy inni, ale żyjemy razem w tej samotności jakby obok siebie.

Zostało jeszcze kilka dni wielkopostnych… Szekspir w „Królu Lirze” napisał, że nie wypada się zestarzeć zanim się wcześniej nie zmądrzeje. Zatem daj sobie i Bogu szansę wspólnego spotkania…

Trzymaj się dzielnie kimkolwiek jesteś drogi czytelniku.