Po zawarciu Unii Lubelskiej Polska stała się państwem wielu narodów, kultur i wyznań. Prawie połowa mieszkańców Rzeczpospolitej była wyznania rzymskokatolickiego. Do tej grupy należały warstwy rządzące i niemal cała elita polityczna.

Drugie miejsce zajmowało prawosławie reprezentujące pod koniec XVI wieku około 35 procent ludności. Byli to głównie Rusini mieszkający na wschodnich obszarach kraju. Przez wiele lat czyniono starania włączenia prawosławnych wyznawców do kościoła katolickiego. Wysiłki te zakończyły się częściowym sukcesem wraz z ogłoszeniem Unii Brzeskiej w roku 1596. Większość duchownych i wiernych kościoła wschodniego uznała władzę papieża zachowując swoją liturgię, język i obyczaje. Powstał kościół greckokatolicki w Polsce zwany również unickim. Moskiewski patryjarchat nigdy nie pogodził się z tą decyzją i uznał ją za zdradę.
Duży wpływ na stosunki religijne nad Wisłą wywarła Reformacja. Ludność pochodzenia niemieckiego stanowiąca olbrzymią większość mieszkańców Gdańska, Torunia, Elbląga i innych miast przeszła prawie w całości na luteranizm. Wyznanie to stało się również dominujące na Pomorzu, czyli w Prusach Królewskich.
Spora część szlachty zaakceptowała inny odłam protestantyzmu – kalwinizm. W grę wchodziła tu obawa przed wpływami kościoła katolickiego na życie polityczne a także świecka myśl epoki Renesansu. Wyznawcą kalwinizmu był między innymi wybitny przedstawiciel polskiego Odrodzenia, Mikołaj Rej.

Co najważniejsze, Polska na tle innych krajów Europy XVI wieku znana była z tolerancji. Zygmunt August miał powiedzieć swojego czasu: „Nie jestem królem waszych sumień”. Paweł Jasienica w swej znanej pracy historycznej „Rzeczpospolita Obojga Narodów” pisał: Dyskryminacji narodowej, ksenofobii, narzucania przemocą jakiejkolwiek bądź mowy Rzeczpospolita nie znała.

W roku 1573 sejm ogłosił akt konfederacji warszawskiej uznający wolność sumienia i tolerancję religijną za podstawową zasadę życia publicznego. W tym samym czasie szereg krajów europejskich przeżywało dramat konfliktów wewnętrznych i wojen religijnych. Karą za praktykowanie odmiennych wyznań było często palenie na stosie. W sierpniu 1572 podczas niesławnej nocy św. Bartłomieja wymordowano we Francji ponad 20 tysięcy tamtejszych protestantów – hugenotów. Polowanie na heretyków i dysydentów religijnych miało miejsce w Anglii, Szkocji, Niderlandach i innych krajach. Wielu Szkotów i Holendrów znalazło schronienie w Polsce i osiedliło się tu na stałe.

Osobną grupę stanowiła ludność żydowska wyznająca judaizm. Pierwsze, większe skupiska Żydów na ziemiach polskich pojawiły się w XIII wieku. Król Kazimierz Wielki (1333-1370) zapewnił gminom żydowskim bezpieczeństwo oraz swobodę prowadzenia handlu i działalności gospodarczej. Nieco później znalazło schronienie w Polsce tysiące Żydów wygnanych z Austrii, Hiszpanii, Węgier, Francji i innych krajów. W połowie XVI wieku mieszkało w Rzeczpospolitej 80 procent żydowskiej ludności świata. Rabin krakowski Mojżesz ben Izrael oznajmił: „Jeśliby Bóg nie dał Żydom Polski jako schronienia, los Izraela byłby rzeczywiście nie do zniesienia”.

Kolejną mniejszość narodową Rzeczpospolitej reprezentowali Ormianie – chrześcijanie obrządku wschodniego. Ich głównym skupiskiem był Lwów i obszar Rusi Czerwonej. Już w XIV wieku Kazimierz Wielki przyznał Ormianom prawo samorządu we własnych gminach. Zajmowali się oni przeważnie handlem sprowadzając towary z terenów imperium tureckiego oraz krajów Bliskiego Wschodu.

Na zachodnich terenach Wielkiego Księstwa Litewskiego (Podlasie i rejon Wilna) osiedlali się Tatarzy wyznający Islam. W początkach XVI-tego stulecia istniało na tych ziemiach ponad sto meczetów. W późniejszym okresie Tatarzy znani byli ze służby w wojsku polskim, szczególnie w kawalerii.

*

Rzeczpospolita była tworem jedynym w swoim rodzaju. Polacy, Litwini, Rusini, Niemcy osiągnęli wspólnie poważny sukces tworząc wielonarodowe państwo i zapewniając równouprawnienie między katolikami, ewangelikami i prawosławnymi. Inne narodowości, jak społeczność żydowska, cieszyły się swobodą religijną i przywilejami samorządu. W późniejszym czasie ta równowaga miała być zachwiana, jednak XVI wiek był na ziemiach polskich okresem tolerancji i zgodnego współżycia wielu narodów.

Kazimierz Wierzbicki