Zmartwychwstanie Jezusa z grobu, zmartwychwstanie Łazarza, zmartwychwstanie syna wdowy… Tych kilka faktów biblijnych to dla nas okazja by się zastanowić – a co jest moim grobem, z którego chciałbym zmartwychwstać? Co mnie przytłacza i dusi? Jak zdefiniowałbym mój własny grób? Czy jest nim mój egoizm? Chęć krzywdzenia innych? A może moim grobem, z którego Chrystus Zmartwychwstały chciałby mnie wydobyć jest moja zachłanność na zło?

Chrystus Zmartwychwstały mówi Tobie i mnie, Pokój Wam. Chce zabrać nam lęk, chce pokazać nam, że światło jest silniejsze od ciemności. Po raz kolejny w naszym życiu przeżywaliśmy liturgię Wielkiej Nocy, która celebruje światło. Nie boj się więc tego światła. Ono oświeca i ogrzewa jednocześnie. A tego właśnie potrzebujemy. W naszych szalonych czasach jest coraz mniej światła i nadziei bo szatan robi co może, żeby Tobie i mnie powiedzieć, że jesteśmy przegrani. Ale to On przegrał, nie Ty, więc się nie daj jego iluzji.

Chrystus Zmartwychwstały prosi Ciebie i mnie, byśmy przestali definiować się z perspektywy naszych błędów. On już je zna, Ty je znasz, pora zamknąć przeszłość. Idź dalej. Napraw co się da i bądź dobrej myśli.

Zmartwychwstanie to triumf nadziei i dobra. Właśnie tego nam trzeba. Nadziei, że Chrystus Zmartwychwstały poprowadzi mnie Jego drogą, a nie moją własną. Rezurekcja Wielkanocna nie jest tylko tradycją, którą trzeba podtrzymywać przy życiu bo ledwo dyszy. To jest duchowe przebudzenie dla nas, którzy wierzymy, że nasze życie ma sens, więc coś sensownego trzeba zrobić, żeby pozostawić po sobie dobry ślad.

Piękny czas Zmartwychwstania Pańskiego – Wielkanoc – to dialog z Bogiem, który się nie poddaje. Nie rezygnuje, zostaje bo chce, jest i będzie.

To poczucie stabilności w Bogu wycisza nas, daje nam wytchnienie… Bóg sam wystarczy.

Problem polega na tym, że my lubimy uciekać – tak jak uciekali apostołowie. Uciekamy wtedy, gdy Chrystus zaczyna stawiać wymagania. A On tymczasem przekraczając siły natury podpowiada Tobie i mnie, że ma dla nas plan, czyli pragnie pomoc nam zmartwychwstać z naszego egoizmu, lenistwa duchowego, małostkowości, plotkowania, kreowania chaosu. Zatem daj się wyprowadzić z cienia zła i chłodnej kalkulacji. Zobacz jak wiara podpowiada nam, że Bóg nas szuka, szukał i będzie szukać… Zobacz, że Zmartwychwstały Chrystus nie zważa na nasze grzechy, ale na wiarę swojego Kościoła… Poranek wielkanocny to triumf wiary, że dobry Bóg wyprowadzi nas z grobu w jakim żyjemy czasem zbyt rutynowo.

Proszę Cię Czytelniku, bądź dobrej myśli. Bóg nigdy nie powie ci „a nie mówiłem”. Raczej powie, że chce byśmy spróbowali jeszcze raz.

I takich właśnie „jeszcze raz” życzę Ci z całego serca. Niech Zmartwychwstały Pan nas prowadzi.

Ojciec Paweł Bielecki