Sobota
Gdzieś w zgiełku wielkiego miasta. W bezustannym szumie aut, klaksonów, dźwiękach dostawczych samochodów, gwaru chodzących i rozmawiających ludzi. Mała, nieco sfatygowana książeczka, mieszcząca się w kieszeni płaszcza i lektur przynosząca ulgę. Błogosławiony Escriva ze swoją „Bruzdą” jest jak lekarstwo na jątrzącą ranę niepewności, zniechęcenia, poczucia straconego czasu…

– Co Ci radzę?

– Powtarzaj Omnia in Bonum!, wszystko się zdarza, wszystko co mi się przytrafia, jest dla mojego dobra (127), bo nasze życie ma sens i cel, których nie do końca być może jesteśmy w stanie rozeznać.

I celne spostrzeżenia. Nurzasz się w pokusach, narażasz na niebezpieczeństwo, igrasz ze spojrzeniem i wyobraźnią, pleciesz o… głupstwach. A potem się lękasz, że nachodzą Cię wątpliwości, skrupuły, zamęt, smutek, zniechęcenie. (132). Jak w tym amerykańskim powiedzeniu garbage in, garbage out: wpuszczasz do siebie śmieci, będą z Ciebie wychodzić śmieci.

Diabeł wie zanadto dobrze, że najsłabiej strzeżoną bramą duszy jest głupota ludzka: próżność. Tamtędy atakuje całymi swoimi siłami: pseudosentymentalne wspomnienia, chorobliwy kompleks czarnej owcy, poczucie wydumanego braku wolności. (164).

Uśmiecham się czytając, bo to tylko potwierdza moje wcześniejsze intuicje.

Poniedziałek
Dzieje się. Stany Zjednoczone rozpoczęły ofensywę mającą na celu powstrzymanie rosyjskiej dominacji na europejskim rynku gazowym. Świadczą o tym wypowiedzi, w tym nt. gazociągu Nord Stream 2 (pomysłu rosyjsko-niemieckiego) dla duńskiego dziennika „Berlingske”, przedstawicielki Departamentu Stanu Robin Dunnigan.

Jak pisze Polska Agencja Prasowa, na celowniku administracji Donalda Trumpa znalazł się rurociąg Nord Stream 2, który ma biec dnem Bałtyku w pobliżu duńskiego Bornholmu aż do stacji przesyłowej w Niemczech. USA chcą wywrzeć presję dyplomatyczną na kraje, które jeszcze nie zatwierdziły tego projektu, jak np. Dania. To na tym kraju ogniskuje się obecnie zainteresowanie Amerykanów. „Na chwilę obecną nie ma sensu realizowanie tego projektu, skoro istnieje tak dużo ewentualności. Nie jest to także zgodne z deklarowanymi przez Unię Europejską celami energetycznymi i dlatego lepiej będzie skoncentrować się na szeregu innych projektów w celu dywersyfikacji zaopatrzenia w gaz ziemny” – oznajmiła Robin Dunnigan. Na co dzień pracuje ona w Departamencie Stanu, gdzie zajmuje się kwestiami strategicznego zaopatrzenia w energię. Przed przybyciem do Kopenhagi odwiedziła w Brukseli Komisję Europejską, która otrzymała identyczny przekaz.

Zdaniem USA ważnie strategicznie kraje NATO, jak Niemcy, i inne europejskie państwa sojusznicze są zbyt uzależnione od dostaw energii z Rosji. USA podkreślają, że Rosja stanowi dziś większe zagrożenie niż wcześniej i – zdaniem Robin Dunnigan – posługuje się gazem, gdy chce zniszczyć inny kraj.

Amerykanie zwracają uwagę, że Nord Stream 2 może stać się narzędziem Rosji w politycznej walce z Ukrainą, która w przypadku uruchomienia tego rurociągu utraci miliardowe wpływy pochodzące z transferu rosyjskiego gazu przez swoje terytorium, co będzie ostrym ciosem w ukraińską gospodarkę, w której dochody z gazu są istotnym jej elementem. Trasa Nord Stream 2 ma przebiegać przez terytorium Danii; wcześniej kraj ten udzielał zezwolenia na prowadzenie rurociągów, tym razem jednak decyzję ma podjąć premier Danii z uwagi na polityczną wagę projektu. W razie niepowodzenia USA zamierzają wesprzeć projekt Baltic Pipe, a także Południowy Korytarz Gazowy z Azerbejdżanu do Europy przez Grecję i Turcję. Gazociąg Bałtycki (Baltic Pipe) ma połączyć systemy gazowe Danii i Polski. Dzięki temu połączeniu do Polski popłynąłby gaz m.in. ze złóż norweskich. Skoro Waszyngton włącza się w grę, jest szansa że coś poważnego z tego będzie.

Wtorek
Sprawę śmierci Magdaleny Żuk w Egipcie znam z internetu. Tam można znaleźć nagrania, wypowiedzi rodziny, innych. Żuk 25 kwietnia poleciała samotnie na wycieczkę do Egiptu. Po dwóch dniach partnera 27-latki zaniepokoiło jej zachowanie. Na nagraniach wydać wyraźnie – jak mówi, że jest w niebezpieczeństwie, że się boi, mówi niezbornie. Padła sugestia, całkiem prawomocna, że jest pod wpływem narkotyków.

Kobieta trafiła do miejscowego szpitala. W tym samym czasie do Egiptu przyjechał jej znajomy, aby zabrać 27-latkę do Polski. Nie zdążył. W szpitalu, w niedzielę 30 kwietnia, dowiedział się, że kobieta nie żyje. Z egipskich informacji wynika, że Magdalena zmarła w wyniku obrażeń doznanych na skutek upadku z wysokości drugiego piętra szpitala w Marsa-Alam. 27-latkę tragicznej nocy przywiązano do łóżka, ponieważ miała być agresywna. Mimo to uwolniła się i rzuciła w kierunku okna. Pielęgniarkę, która usiłowała ją powstrzymać, miała odepchnąć czy też kopnąć, po czym wyskoczyła przez okno. Spadła na betonowy plac. Ranną przewieziono do szpitala specjalistycznego w Hurghadzie, gdzie po kilku godzinach zmarła.

Ale są ujęcia z kamery ze szpitala, że dziewczyna próbuje uciekać przed opieką medyczną, jakby próbowała wyrwać się z matni. Podobnie rodzeństwo i ojciec w zeznaniach sugerowali, że Magdalena zachowywała się tak, jak nigdy dotąd. Narkotyki, kraj arabski, możliwy proceder handlu ludźmi… internet i media buzują od przypuszczeń. Fakt, że nagrania przerażają: na jednym dziewczyna błaga niezbornie o pomoc, potem zdjęcia ze szpitalnego korytarza, wreszcie śmierć.

Na szczęście za sprawę na poważnie wzięły się polskie władze. Prokurator generalny sam zajął się sprawą. – Po pierwsze, istnieją podejrzenia, że mogliśmy mieć do czynienia z szerszym procederem związanym z handlem ludźmi. To wskazywałoby na szczególnie poważny charakter tego przestępstwa. Po drugie, sprawa ma ścisły związek z wyjaśnieniem pewnych standardów bezpieczeństwa polskich turystów za granicą – stwierdził Zbigniew Ziobro.

Jeremi Zaborowski