STAN BORYS od końca stycznia do początku maja 2017 przebywał w USA koncertując dla Polonii Amerykańskiej.

Piosenkarz podróżował koncertując w dziewięciu miastach USA takich jak: Boston, New York, Pompano Beach, Houston, San Antonio, Phoenix, Vista-San Diego, San Francisco oraz Santa Rosa.

Koncerty były zorganizowane z okazji 75. urodzin Artysty oraz 55 lat pracy na scenie. Stan Borys prezentował najnowszy repertuar jak również najpopularniejsze przeboje min. „Anna”,”Spacer Dziką Plażą”, „Jaskółka uwięziona”, „Wiatr od Klimczoka” i wiele innych.

Wśród znanych przebojów, można było usłyszeć najnowsze utwory Borysa, takie jak: „Bajdary”, „Tworzywo”, „Krzyczę przez sen”, „Szukam przyjaciela”,”Ikona”. Artysta starannie dobiera teksty. Są to m.in. utwory takich poetów jak Adam Mickiewicz, Jan Paweł II, Agnieszka Osiecka, Tadeusz Urgacz i Bogdan Loebl.

Wszystkie koncerty Stana były prawdziwym misterium poezji. Do większości utworów artysta sam napisał muzykę. Zgromadzona publiczność była pod szczególnie dużym wrażeniem piosenki do słów Jana Pawła II pod tytułem: „Tworzywo” oraz „Ikona”
Tadeusza Urgacza.

Po koncertach Artysta rozmawiał z publicznością, składał autografy na płytach i tomiku poezji własnego autorstwa – „Daleko donikąd”, wydanej kilka lat temu.

Na pamiątkę wydarzenia każdy z fanów mógł zrobić sobie z nim zdjęcie. Na koncertach wzruszona publiczność powracała wspomnieniami do młodzieńczych lat. Młodsza cześć fanów, z zainteresowaniem wysłuchiwała się w oryginalne brzmienie głosu legendarnego Stana Borysa i niezwykłe teksty piosenek.

Dużym wyróżnieniem i zaszczytem dla Artysty był występ na Gali Biznesu w Konsulacie Generalnym w Nowym Jorku. Wokalista został wyróżniony nagrodą specjalną Polish-American Friendship Award przez konsulat za promowanie polskiej kultury i sztuki w USA.

W San Antonio koncert Stana Borysa był pierwszym polskim wydarzeniem kulturalnym w Polskim Klubie w ciągu ostatnich 20 lat. Publiczność reagowała entuzjastycznie, chłonąc nastrojową muzykę i poetyckie strofy.

Równie wyjątkowe wydarzenie miało miejsce w Houston, gdzie Polonia zorganizowała specjalne przyjęcie na przywitanie mistrza. Na koncert w Houston przyjechali również fani z Austin i Dallas.

Kolejne występy w Phoenix, Santa Rosa i San Francisco miały podobny, niemalże mistyczny klimat. Artysta ma dobry kontakt z publicznością. Czuje się, że śpiewa tak, jakby każdy koncert był najważniejszy w jego karierze.

Gdziekolwiek w Ameryce pojawia się Borys zawsze jest bardzo ciepło przyjmowany przez swoich wielbicieli. Wychodzącego na scenę artystę publiczność witała brawami. Po koncertach były gratulacje, kwiaty i życzenia.

Artysta ma szczególny sentyment do Stanów Zjednoczonych. W latach 70- tych, u szczytu kariery wokalista wyjechał do USA, gdzie spędził 30 lat.

Od ponad dziesięciu lat mieszka znowu w Polsce. Co roku przyjedża jednak do USA, koncertuje, odwiedza wieloletnich przyjaciół i rodzinę.

W tym roku między koncertami piosenkarz miał okazję przejechać samochodem tysiące kilometrów przez rozlegle i malownicze krajobrazy stanów: Florydy, Teksasu, Arizony i Kalifornii. W trakcie wielogodzinnej podróży udało mu się dojechać tam gdzie pozostały do dziś ślady sławnych rodaków. Jednym z takich miejsc były okolice Los Angeles, miasto Anaheim w Stanie Kalifornia, gdzie mieszkała wraz z przyjaciółmi słynna polska aktorka Helena Modrzejewska.

Drugim malowniczym miejscem, które odwiedził Stan Borys było Poso Robles gdzie wielki kompozytor i pianista Ignacy Paderewski był właścicielem winnic i wielkich obszarów ziemi.

Uroki wiosennej Kalifornii urzekły wrażliwego artystę. Zawsze chętnie wraca do tych miejsc gdzie jest witany i przyjmowany z otwartymi ramionami przez znającą jego utwory publiczność oraz przyjaciół.

Jednym z magicznych miejsc dla piosenkarza, w okolicach Arizony jest miasteczko Sedona. Miejscowość oddalona dwie godziny od Phoenix słynie z przepięknych górzystych krajobrazów w odcieniach pomarańczo-czerwonych. Tam Stan między koncertami nabierał energii na czekające go w dalszej trasie koncerty. Lokalni mieszkańcy, czyli Indianie, twierdzą iż miejsce to nasycone jest naturalną energią, dzięki której człowiek może się regenerować i nabierać nowych sił.

Co roku na wiosnę Stan Borys stara się odwiedzić bliskich przyjaciół w mieście Vista oddalonym o 40 minut na północ od San Diego. Malowniczy krajobraz wypełniony wzgórzami widać ze sceny amfiteatru „Jaskółka”. Nazwa pochodzi od wielkiego i ukochanego przez fanów przeboju Stana Borysa. Koncert mistrza, przy zachodzącym nad Pacyfikiem słońcu, to było spektakularne widowisko.

Końcowym punktem trasy koncertowej było wokalisty San Francisco. Miasto, które niezmiennie go zachwyca. Po wyjeździe często powtarzał słowa piosenki I left my heart in San Francisco.

Dla Stana wiek zdaje się nie mieć granic. Czuje się młody duchem i ciałem. Higieniczny tryb życia, czynne uprawianie sportu, aktywność oraz wstrzemięźliwość w jedzeniu i piciu oraz dobry sen powodują iż artysta przedłuża sobie młodość realizując swoje marzenia.

Ania Maleady