Rok 1848 związany jest z okresem rewolucji i powstań, które miały miejsce w wielu krajach Europy. Rewolty te miały co najmniej kilka przyczyn. Rosnąca w siłę średnia klasa, czyli burżuazja, domagała się więcej praw politycznych. Niektóre narody walczyły o niepodległość (Polska, Węgry) lub zjednoczenie narodowe (Włochy, Niemcy). Na koniec, coraz liczniejsza klasa robotników przemysłowych domagała się większych zarobków i lepszych warunków pracy. Zasięg buntów był tak duży, że wydarzenia te przeszły do historii pod nazwą Wiosny Ludów.

Już w lutym 1848 r. ludność Paryża obaliła monarchię Ludwika Filipa i ogłosiła utworzenie republiki. W marcu doszło do demonstracji i starć z wojskiem w Berlinie i Wiedniu. W rezultacie tych wydarzeń, rządy Prus i Austrii zmuszone zostały do zgody na częściowe reformy polityczne. Najważniejszą decyzją w Cesarstwie Austriackim było zniesienie pańszczyzny. W tym samym czasie ludność Włoch podjęła walkę o zjednoczenie narodowe i wyzwolenie północnej części kraju spod panowania Habsburgów.

Na ziemiach polskich doszło do insurekcji w zaborze pruskim i austriackim. Fala rewolucji nie dotarła do Królestwa Kongresowego pozostającego pod rządami silnej ręki od czasu upadku powstania listopadowego.

Pod koniec marca rewolucja w Berlinie doprowadziła do uwolnienia polskich działaczy niepodległościowych – Mierosławskiego, Libelta i innych. W Poznaniu powstał Komitet Narodowy, który rozpoczął negocjacje z rządem Prus. Polacy nie postulowali jednak pełnej niepodległości, lecz jedynie autonomię dla Wielkopolski. Niezależnie od tego, Mierosławski i inni działacze przystąpili do organizacji oddziałów milicji narodowej uzbrojonej w kosy, piki i strzelby.

W tej sytuacji licząca ponad 400 tysięcy mniejszość niemiecka w Wielkopolsce zaczęła obawiać się o swoje prawa. Również demokraci niemieccy, początkowo sympatyzujący z Polakami, przechodzili stopniowo na stronę rządu w Berlinie. Kompromisowa umowa zawarta z Komitetem Narodowym w kwietniu przewidywała zwolnienie części ochotników z milicji i zgrupowanie reszty polskiej formacji w czterech obozach.

29 kwietnia wojska pruskie zaatakowały jeden z obozów zadając Polakom duże straty. Mierosławski zdołał skoncentrować pozostałe oddziały i stoczył dwie udane potyczki z Prusakami. Komitet Narodowy nie widział jednak szans na dalszą walkę i zaprzestał dalszej działalności. Wielkopolska znalazła się ponownie pod ścisłą kontrolą Berlina.

W tym samym czasie nastroje rewolucyjne ogarnęły również Galicję. Głównymi ośrodkami wystąpień był Kraków i Lwów. Polacy domagali się autonomii i w tym celu wysłali delegację do Wiednia reprezentującą wszystkie stany społeczne. Pomimo pozorów polskie oczekiwania nie zostały spełnione. Wiedeń obawiał się, że nadanie Polakom autonomii może rozdrażnić Rosję. Wkrótce władze austriackie postanowiły zmusić polskich patriotów do posłuszeństwa. Pod koniec kwietnia Kraków został ostrzelany pociskami armatnimi ze wzgórza wawelskiego. Po pewnym czasie wojska rządowe wkroczyły do Lwowa. Warto dodać, że w Galicji wschodniej władze austriackie starały się rozgrywać ludność rusińską przeciwko Polakom. Obiecywano Rusinom więcej praw oraz namawiano ich do starań o autonomię narodową.

W czasie Wiosny Ludów Polacy włączyli się do walki o wolność innych narodów. Adam Mickiewicz zorganizował liczący około 200 żołnierzy Legion Polski w Rzymie, który odznaczył się w kilku bitwach, m. in. w Lombardii przeciwko Austriakom. Generał Wojciech Chrzanowski stanął na czele wojsk Królestwa Sardynii walczącego o zjednoczenie Italii.

Największy jednak udział Polaków miał miejsce w węgierskim powstaniu narodowym 1848-49. Setki ochotników, głównie z Galicji, oraz wielu polskich oficerów udało się na Węgry by walczyć o niepodległość tego kraju. W dowództwie wojsk powstańczych znalazło się trzech polskich generałów: Józef Bem, Henryk Dembiński oraz Józef Wysocki. Wielką sławę zdobył generał Bem, który zasłynął ogromną brawurą i zdolnościami wojskowymi w czasie walk w Siedmiogrodzie.

W kwietniu 1849 r. przywódcy powstania z Lajosem Kossuthem na czele ogłosili niepodległość Węgier i detronizację Habsburgów. Nie mogąc poradzić sobie z rewolucją, Wiedeń zwrócił się o pomoc do cara Mikołaja, który wysłał swoje wojska i pomógł Austriakom w stłumieniu powstania. Polscy generałowie i resztki polskiego legionu zdołały przedostać się na terytorium tureckie gdzie zapewniono im schronienie.

107 lat później historia powtórzyła się. Kiedy jesienią 1956 r. Węgrzy powstali przeciwko komunistycznemu reżimowi, tym razem Rosja sowiecka utopiła we krwi ich aspiracje niepodległościowe.

Bilans roku 1846 i 1848 był dla Polaków wyraźnie niekorzystny. Ugrupowania demokratyczne, dążące do rewolucji społecznej i narodowej, popełniły szereg poważnych błędów. Również popierany przez Czartoryskiego plan utworzenia wspólnej reprezentacji całego narodu nie został zrealizowany. Poszczególne frakcje niepodległościowe były całkowicie zgodne jedynie w jednej kwestii – odrodzona Polska powinna posiadać granice z roku 1772. Manifest Towarzystwa Demokratycznego mówił o Rzeczpospolitej „od Odry i Karpatów po Dniepr i Dźwinę, od Bałtyku po Morze Czarne”.

Europejskie rewolucje 1848 r. były przedwczesne. Polscy demokraci i patrioci musieli przegrać, tak jak przegrali rewolucjoniści w Niemczech, we Włoszech czy na Węgrzech. W kraju i na emigracji głoszono opinie, że konspiracje i powstania nie przynoszą sprawie polskiej żadnej korzyści. Ugrupowania konserwatywne w Galicji i Wielkopolsce zaczęły skupiać swoje wysiłki na polepszeniu sytuacji gospodarczej oraz uzyskaniu autonomii kulturalnej.

Kazimierz Wierzbicki