„Ameryka kocha Polskę i Polaków” – zapewniał prezydent USA podczas przemówienia w Warszawie.

Gorące przyjęcie z jakim atakowany przez amerykańską prasę w kraju i zachodnią prasę w Europie Donald Trump spotkał się w Polsce, można porównać jedynie do tego jakie prezydentowi USA zgotowano w Arabii Saudyjskiej, podczas jego pierwszej podróży zagranicznej.

W Polsce nie było wprawdzie wspólnego tańca z mieczami, ale podobnie jak w konserwatywnym królestwie, Trumpa witano owacyjnie i z entuzjazmem. Na placu Krasińskich w Warszawie, gdzie Trump wygłosił przemówienie, pojawiły się tłumy mieszkańców stolicy i ludzi dowiezionych na uroczystość z różnych regionów Polski przez darmowe autobusy, o które postarali się politycy PiS. Wiele osób powiewało polskimi i amerykańskimi flagami, niektórzy mieli nawet na sobie specjalnie przygotowanę na tę okazję koszulki z napisem: Make Poland Great Again, będące parafrazą wyborczego hasła Donalda Trumpa.

Oprócz rządzących, gościem zaproszonym na przemówienie był również były prezydent Lech Wałęsa, w którym Amerykanie wciąż widzą symbol wolnościowych dążeń Polski i symbol skutecznej walki z komunistycznym systemem, narzuconym krajowi po II wojnie światowej. Ku pewnemu zdziwieniu amerykańskiego prezydenta Wałęsę powitały na placu Krasińskich gwizdy. Nie przeszkodziło to jednak towarzyszącemu Trumpowi Rudolphowi Giulianiemu z uśmiechem pozować do zdjęć z byłym liderem Solidarności.

Przemówienie Donalda Trumpa pełne było odwołań do polskiej historii. Amerykański przywódca chwalił przede wszystkim niezłomność Polaków w walce o niepodległość.
„Wasze granice zniknęły na ponad wiek, ale pojawiły się ponownie. W 1920 roku przez Cud nad Wisłą, Polska dała radę pokonać Armię Czerwoną, która chciała podbić Europę.

W 1939 roku napadły na was nazistowskie Niemcy i Związek Sowiecki. Pod podwójną okupacją Polacy musieli wycierpieć rzeczy, których nie sposób opisać. Katyń, holocaust, powstanie warszawskie. Dynamiczna diaspora żydowska została zredukowana do zera. Latem 1944 roku naziści i Armia Czerwona szykowali się do krwawej bitwy o Warszawę. I pośród tego piekła na ziemi Polacy podnieśli głowę. Jestem zaszczycony, że są z nami weterani Powstania Warszawskiego” – mówił Donald Trump przemawiając w Warszawie.

„Przyjechaliśmy do was, aby przekazać coś ważnego. Ameryka kocha Polskę i Polaków. Polacy wzbogacili ten region, wzbogacili również Stany Zjednoczone. Byłem dumny z poparcia Polaków podczas wyborów prezydenckich. Jestem dumny, że mogę stać w tym miejscu, że mogę zwrócić się do wielu pokoleń Polaków, którzy walczyli o wolną Polskę” – powiedział Trump.

Prezydent USA chwalił również Polskę za przekazywanie dwu procent produktu krajowego brutto do wspólnego budżetu państw NATO.

„Chcemy, aby wszyscy członkowie NATO tak samo spełniali swoje zobowiązania finansowe” – podkreślał.

„Silna Polska, to błogosławieństwo dla Europy, a silna Europa to błogosławieństwo dla świata. Polska jest jednym z wiodących krajów sojuszniczych w NATO” – dodał prezydent USA.

Donald Trump podkreślał również konieczność wspólnej walki krajów Zachodu z islamskim terroryzmem.

„Fundamentalne pytanie naszych czasów to pytanie o to czy Zachód ma dziś wolę przetrwania? Czy wystarczająco wierzymy w nasze wartości by bronić ich za wszelką cenę? Czy mamy wystarczająco dużo szacunku dla naszych obywateli by bronić naszych granic? Czy mamy odwagę walczyć o zachowanie naszej cywilizacji i stawić czoła tym, którzy próbują ją obalić i zniszczyć?” – pytał Donald Trump.

W przemówieniu Donalda Trumpa, a także podczas wcześniejszej wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Andrzejem Dudą nie zabrakło także odniesień do Rosji. Prezydent USA podkreślił, że Rosja musi przestać destabilizować Ukrainę. „Wspólnie z Polską będziemy nad tym pracować” – powiedział Trump.

Oprócz dobrze przyjętego przemówienia, które wielokrotnie przerywano oklaskami, wizyta amerykańskiego przywódcy w Polsce miała też wymiar bardziej konkretny. Donald Trump podkreślał gotowość dostarczania do Polski amerykańskiego gazu, tak by nie była ona uzależniona od dostaw z Rosji i podpisania w tej sprawie długoterminowego kontraktu. Skorzystać z tego mogłyby również inne państwa regionu, których przywódcy, dzięki inicjatywie prezydenta Andrzeja Dudy, spotkali się w Polsce z Donaldem Trumpem podczas tzw. szczytu Trójmorza. Wzięły w nim udział oprócz Polski: Czechy, Słowacja i Węgry, państwa bałtyckie – Litwa, Łotwa i Estonia, a także Chorwacja, Słowenia, Bułgaria, Rumunia oraz Austria.

Drugi konkret, dla Polski z pewnością najważniejszy, to podpisanie memorandum na zakup amerykańskich rakiet Patriot, do którego doszło po przylocie Donalda Trumpa do Polski. Według niego dostawy rakiet wzmacniających system obronny Polski mają się zacząć w 2022 roku. Jeśli faktycznie do tego dojdzie (memorandum nie jest prawnie wiążące) będzie to jeden z największych kontraktów zbrojeniowych w historii polskiej armii.

Tomasz Bagnowski