W roku 1866 Austria doznała dotkliwej klęski w wojnie z Królestwem Pruskim. Następstwem tego było powstanie monarchii dualistycznej, czyli Cesarstwa Austro -Węgierskiego. Reforma ta została ogłoszona w grudniu 1867 r. w tzw. Ugodzie (Ausgleich).

Nowe prawo wprowadziło również poważne zmiany w ustroju Galicji, czyli ziem polskich zależnych od Wiednia. Istniejący już od pewnego czasu we Lwowie Sejm Krajowy uzyskał większą władzę jako samorządowe ciało ustawodawcze. Funkcje administracyjne miał spełniać rząd, znany jako Wydział Krajowy. Nieco później, język polski, który jeszcze wcześniej został dopuszczony do szkół i sądów, uznano jako urzędowy na terenie Galicji. W 1870 r. polski stał się podstawowym językiem wykładowym na Uniwersytecie Jagiellońskim. Podobne zmiany wprowadzono na uniwersytecie we Lwowie oraz Politechnice Lwowskiej. Warto dodać, że już od roku 1817 Lwów był siedzibą Ossolineum, instytucji założonej przez Józefa Maksymiliana Ossolińskiego dla propagowania polskiej sztuki i nauki.

Podobnie, polska kultura mogła rozwijać się swobodnie w warunkach autonomii. Słynny Teatr Stary w Krakowie wystawiał sztuki klasycznego polskiego dramatu. W r. 1876 otwarto Muzeum Czartoryskich, które mieściło galerię sztuki, bibliotekę i archiwum. Warto również wspomnieć o życiu kawiarnianym, które było miejscem dyskusji i sporów. W zadymionych salach Jamy Michalikowej, gdzie występował kabaret „Zielony Balonik”, spotykali się poeci, dziennikarze, artyści i politycy. Liczba książek i czasopism wydawanych po polsku w Galicji przekraczała liczbę wydawnictw w zaborach rosyjskim i pruskim.

Ogromne znaczenie dla rozwoju więzi narodowych miały organizowane we Lwowie i Krakowie zjazdy polskich naukowców, lekarzy, prawników czy ekonomistów ze wszystkich trzech zaborów. Głębokim echem na ziemiach polskich odbiła się sprawa wykupienia przez społeczeństwo Zamku Wawelskiego, gdzie przez kilkadziesiąt lat mieściły się koszary austriackie. Okazją do manifestowania uczuć i jedności podzielonego narodu stały się w 1910 roku uroczystości pięćsetnej rocznicy bitwy pod Grunwaldem i odsłonięcie pomnika ufundowanego przez Ignacego Paderewskiego.

Polacy odgrywali dużą rolę nie tylko w życiu politycznym Galicji, lecz również w strukturach rządowych Wiednia. Profesor Julian Dunajewski był ministrem finansów, Kazimierz Badeni premierem, Agenor Gołuchowski ministrem spraw zagranicznych – to zaledwie trzej spośród wielu ludzi, których kariera prowadziła ze Lwowa do Wiednia.

Galicja była jedynym miejscem, gdzie utrzymywano polską kulturę i polskie ideały. Nie bez powodu była często nazywana polskim Piemontem (nazwa odnosząca się do Królestwa Sardynii, które w połowie XIX w. zapoczątkowało proces wyzwalania i jednoczenia Italii). Po pierwszej wojnie światowej, kiedy Polska odzyskała niepodleglość, większość kadry urzędniczej i wojskowej biorącej udział w budowie nowego państwa pochodziła z zaboru austriackiego.

Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja w zaborach pruskim i rosyjskim. Wprowadzona przez kanclerza Otto Bismarcka w 1873 roku polityka Kulturkampfu zwrócona była przeciw Kościołowi katolickiemu do którego należała olbrzymia większość ludności Wielkopolski. Władze zamykały seminaria i domy zakonne, cenzurowały kazania i domagały się by były wygłaszane po niemiecku. Germanizacja objęła również szkolnictwo. W roku 1901 głośno było w calej Europie o wydarzeniach we Wrześni, gdzie polskie dzieci protestowały przeciwko nauczaniu religii po niemiecku za co zostały poddane karze chłosty.

W roku 1886 rząd pruski utworzył Komisję Kolonizacyjną, której zadaniem było wykupywanie ziemi z rąk polskich. Obrona interesów Polaków polegała na zakładaniu kółek rolniczych, towarzystw przemysłowych i handlowych oraz własnych banków i spółdzielni.

W zaborze rosyjskim represje po powstaniu styczniowym obejmowały również walkę z językiem polskim, który był usuwany z życia publicznego i szkolnictwa. Nauka wszystkich przedmiotów, poza religią, odbywała się po rosyjsku. Młodzież miała zakaz prowadzenia rozmów w języku ojczystym na terenie szkoły. Jak na ironię, lekcje języka polskiego prowadzone były również po rosyjsku.

Druga połowa XIX w. to rozwój przemysłu na ziemiach polskich. W Wielkopolsce industrializacja związana była z gospodarką rolną, np. w dziedzinie cukrownictwa i gorzelnictwa. Fabryka Hipolita Cegielskiego w Poznaniu zajmowała się produkcją i naprawą maszyn rolniczych. W roku 1870 firma zatrudniała już ponad 300 robotników.

Przemysł ciężki dominował w Królestwie Kongresowym. Zagłębie Dąbrowskie znane było z górnictwa i produkcji stali. Pod koniec XIX wieku Łódź zdobyła miejsce jednego z największych ośrodków przemysłu włókienniczego w Europie. Miasto, które w roku 1850 liczyło około 15 tysięcy mieszkańców, na początku dwudziestego stulecia osiągnęło liczbę 300 tysięcy ludności.

Najbardziej zacofanym rejonem była Galicja. Gospodarka opierała się tam głównie na mało wydajnym rolnictwie, którego największą bolączką było poważne rozdrobnienie gospodarstw. Do początków XX w., poza wydobyciem ropy naftowej, nie było tam żadnej produkcji przemysłowej na większą skalę. Warto jednak zaznaczyć, że pola naftowe w okolicach Krosna i Gorlic należały wówczas do największych na świecie. Nędza galicyjska stała się przysłowiowa i zmusiła setki tysięcy Polaków z tego regionu do emigracji.

Kazimierz Wierzbicki