Jezus nie zmartwychwstał po to żebyś się czuł/czuła bezpiecznie. On zmartwychwstał po to żebyś zastanowił/ła się co z tym zmartwychwstaniem zrobić. Jezus nie zmartwychwstał po to żebyś się czuł/czuła bezpiecznie. On zmartwychwstał po to żebyś zastanowił/ła się co z tym zmartwychwstaniem zrobić. 

W niedzielnej Ewangelii Jezus każe Ci szukać pereł w Twoim życiu, zamiast bezsensownie żyć błotem innych. Czym jest to błoto? To plotki, szukanie taniej sensacji, narzekanie, zazdrość, duchowe lenistwo, wieczne bawienie się w osądzanie innych. A tymczasem Jezus mówi Ci co jest ważniejsze. I Ty Przyjacielu już to wszystko niby wiesz, czytasz Ewangelię, zaglądasz w niedzielę do kościoła, ale jednak jest ta pokusa w Tobie, żeby z tego błota nie rezygnować. Dlaczego? Co takiego pociągającego jest w błocie? Pierwszą rzeczą jaką robisz jak się ubrudzisz to szukasz wody, żeby się umyć. Obiektywnie zatem nie lubisz błota… A może jednak lubisz? Popatrz chociażby na Twoje życie w ostatnich kilku miesiącach… Czego było w nim więcej? Czystej wody czy błota? Jakich ludzi spotkałeś/spotkałaś? Ile pereł ostatnio znalazłeś/znalazłaś? Dobry Bóg podpowiada Ci jak je znaleźć. Nie jest tak, że masz sobie radzić sam/sama. Posłuchaj Go w osobistej modlitwie, pozwól się prowadzić. Przestań zakładać, że wiesz lepiej, albo, że dasz sobie radę. Przed Bogiem nie musisz udawać. Pozwól Mu przemeblować Twoją głowę pełną tylko chwilowych zachwytów. Błoto-zło będzie chciało Cię zawsze dopaść ale uwierz mi, że perły są wokół Ciebie, dobro jest silniejsze, tylko nie robi hałasu. Rozejrzyj się. Daj sobie trochę czasu. Szukanie pereł oznacza, że masz cel w życiu. To znaczy, że szukasz czegoś co dla Ciebie ma ogromną wartość. Zatem jakiej wartości szukasz w tych dniach? Co dziś jest tą perłą, której szukasz? Spokój w rodzinie? Szczęście dzieci? Zdrowie bo go być może nie masz? Lepsza praca? A może tą perłą są solidni przyjaciele, którzy walczą o Ciebie kiedy Ty masz się źle? Zobacz jak dużo tych pereł jest wokół i uwierz, że można je odnaleźć… modlitwą, cierpliwością, dobrym słowem … więc po co stać w błocie? Trzymaj się dzielnie kimkolwiek jesteś drogi czytelniku!

Ojciec Paweł Bielecki