Każdy człowiek pragnie szczęścia, co więcej, ma prawo być szczęśliwy. Na drodze do szczęścia stają różne zdarzenia -w szczególności przebyte choroby. Przyczyny rozmaitych schorzeń tkwią zaś nie tylko w ciele, ale przede wszystkim w ludzkiej psychice.

Należą do nich: infekcje, złe nawyki żywieniowe, niedostatek światła i czystego powietrza, nadmierne zmęczenie, przepracowanie i stres, niepokój, brak ruchu, ćwiczeń, niedobór snu, nieprawidłowe oddychanie, negatywne uczucia, pesymizm.

Dr Marian Pomorski podkreśla, że dużo zależy od naszych myśli. Każda myśl jest realną siłą, cząstką tworzącego się losu złego lub dobrego.

Pozytywne myśli mogą wyznaczyć pożyteczne życiowe zdarzenia.

Zmieńmy zatem nasz sposób myślenia na: „Jestem kimś ważnym. Mam wszystko, czego potrzebuję”. Klucz do osiągnięcia tego, czego pragniemy, tkwi w naszym pozytywnym stosunku do siebie samego. Jedyną konkretną podstawą do oceny nas przez innych jest nasze działanie. A naszym działaniem kieruje nasze myślenie.

Jesteśmy tym, czym jesteśmy w swoim umyśle.
Prentice Mulford odniósł się do skutków niepozytywnych myśli i uczuć, pisząc:
„Zły humor i niesamodzielność to choroby. Chory duch stwarza chore ciało. Większość chorych ściele sobie duchowo przyszłe łoże boleści wśród długotrwałej, wieloletniej pracy przygotowawczej. Kto oczekuje nieszczęścia, ten jednocześnie prosi o nie i otrzyma je. Wszystko, co nas spotyka, jest skutkiem długo pielęgnowanego nastroju.

Każda duchowa ułomność, w której trwamy przez pewien czas, kieruje nas w życiu ku rzeczom, odpowiadającym tej skłonności. Myśli, które najczęściej snują się w naszej głowie, urzeczywistniają się najsilniej w organizmie. Ćwicz się w sztuce oczekiwania powodzenia. Spokojne oczekiwanie powodzenia jest w ogóle najlepszym, najpłodniejszym sposobem użycia swej myślowej siły, jaki tylko istnieje na świecie”.

Kto nie ma głęboko zakorzenionego poczucia własnej wartości, jest skazany na przeciętność.
Trzeba to sobie wyraźnie powiedzieć: „Aby osiągnąć sukces, trzeba czuć się ważnym”. Jeśli damy odczuć innym, że coś dla nas znaczą, sami nabierzemy poczucia większej wartości własnej.

Postępując zawsze zgodnie z naszym sumieniem, uchronimy się przed kompleksem winy, który działa destruktywnie. Właściwe działanie i myślenie jest praktyczną metodą osiągania sukcesu.

Zapomnijmy o rzeczach nieprzyjemnych, przestańmy je wspominać. Wybierajmy z naszego banku pamięciowego tylko myśli pozytywne, pozwalając zniknąć innym. Nasza wiara w siebie natychmiast wzrośnie. To duży krok w kierunku pokonania lęku, wynikającego z przechowywania w sobie negatywnych zdarzeń.

To nie szczęście decyduje
o naszym losie.

Zastanówmy się, co wydaje nam się szczęściem u innych, a stwierdzimy, że to nie los, lecz rozwaga, planowane działanie i pozytywne myślenie są warunkiem ich powodzenia. Jeśli nawet człowieka sukcesu spotyka porażka, wyciąga z tego wnioski i w efekcie na tym zyskuje.

A zatem nie oddawajmy się mrzonkom i nie trwońmy energii na myśl o sukcesie lecz koncentrujmy się na tym, by rozwijać w sobie cechy, które zagwarantują nam zwycięstwo.

Pamiętajmy, że każdy jest kowalem własnego losu.
„Całe życie jest niewolą. Należy więc pogodzić się z losem, jak najmniej ubolewać nad nim i chwytać każdą korzyść, jaka z nim się łączy. Żadne położenie nie jest aż tak straszne, by człowiek obdarzony równowagą ducha nie znalazł w nim jakiejś pociechy” – Seneka Młodszy

Wypracujmy w sobie pozytywny stosunek do naszego wieku. Myślmy, że nigdy nie jesteśmy „za starzy”, lecz dostatecznie młodzi, aby móc wykonać dane zadanie. Rozbudzajmy w sobie młodzieńczy entuzjazm. Czujmy się młodo.
W przyszłości zajmujmy się tym, co najbardziej lubimy. Za późno na coś jest dopiero wówczas, kiedy myślimy, że jest za późno. Powtarzajmy sobie: „Wezmę się do tego teraz. Mam przecież najlepsze lata swego życia przed sobą.”

Stare powiedzenie głosi: „Było mi żal samego siebie, że mam dziurawe buty, dopóki nie spotkałem człowieka bez nóg.”

Zamiast narzekać, że źle się czujemy, bądźmy zadowoleni, że jesteśmy jeszcze w miarę zdrowi. Już samo zadowolenie ze swego stanu zdrowia będzie silnym środkiem uodparniającym przeciwko bólom, dolegliwościom i prawdziwym chorobom. Cały czas pamiętajmy, że jesteśmy lepsi, niż nam się wydaje. Jesteśmy zdrowsi niż sądzimy.

Bądźmy szczęśliwi, że nasze zdrowie jest takie, jakie jest. Pamiętajmy, że lepiej się zużywać niż rdzewieć.

Życie jest po to by się nim cieszyć.
Nie marnujmy go! Nie traćmy życia.

Katarzyna Dorosz